Podzieliłam sobie dobę na części, ustaliłam kolejność działania by wiedzieć, co po kolei robić. Dziś pierwszy dzień testu. Mimo późniejszej niż planowana pobudki udaje mi się ładnie wszystko realizować. Wygląda więc na to, że plan jest dobry. Elastyczny, możliwy do modyfikcji, przestawianiea, bardzo ogólny. Raczej wyznaczający kierunek niż narzucający konkretne zadania. Dzięki temu jest szansa, że nie rzucę go w kąt, gdy tylko jakiś drobiazg pójdzie nie po mojej myśli. Może jednak nie jest ze mną tak źle, jak myślałam?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz