wtorek, 13 września 2011

Ograniczenia

Ograniczenia stawia mi moje własne ciało. Odkryłam właśnie, że nie umiem ćwiczyć zaraz po przebudzeniu. No nie ma szans, ciało nie słucha mnie w ogóle. O ile w tej chwili nie jest to jakiś problem, bo i tak za ćwiczenia zabieram się dopiero po wysłaniu Miszy do szkoły, więc już po jakimś rozruchu, tak zastanawiam się, co będzie jak pójdę do pracy. Jedyne rozwiązanie jakie mi przychodzi do głowy, to wstawać jeszcze wcześniej. Może wtedy ciało zdąży się obudzić. No ale średnio mi to pasuje już teraz jestem ciągle niewyspana....
Tak czy inaczej dobrze wiedzieć, nie będzie zaskoczenia jak przyjdzie co do czego. A w tej chwili mam czas, by spróbować jeszcze inaczej przeorganizować dzień i wymyślić sposób na zmuszenie organizmu do porannego wysiłku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz