Łączymy się w pary, wiążemy się z kimś trochę z wyrachowania, żeby miał nam kto podać tę przysłowiową szklankę herbaty.
Mam, co chciałam, nie powinnam narzekać. Mam swojej herbaty ile zapragnę. Szkoda tylko, że pranie powiesisz mi żebym nie musiała wychodzić z gorączką na balkon) "później" i to pod warunkiem, że jutro Ci przypomnę. Szkoda tylko, że jutro będę musiała zrobić zakupy, bo Ty nie wiesz, że chleb sam do domu nie przychodzi...
Wiesz co? Herbatę też sama sobie zrobię
Mam, co chciałam, nie powinnam narzekać. Mam swojej herbaty ile zapragnę. Szkoda tylko, że pranie powiesisz mi żebym nie musiała wychodzić z gorączką na balkon) "później" i to pod warunkiem, że jutro Ci przypomnę. Szkoda tylko, że jutro będę musiała zrobić zakupy, bo Ty nie wiesz, że chleb sam do domu nie przychodzi...
Wiesz co? Herbatę też sama sobie zrobię
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz