Zwinąć się w kłębek pod kołdrą, zgasić światło i spać. Nie czuć bólu zęba, nie czuć zimna. Nie martwić się chorobą dziecka, nie analizować kłótni z Nieślubnym, nie rozpamiętywać głupich uwag szefa, zignorować pretensje rodziców.
Spać, niech nikt ode mnie nic nie chce. Spać, nie słyszeć nic. Spać i obudzić się w lepszym świecie
poniedziałek, 17 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz