Dusza szarpie się jak oszalała na smyczy ograniczeń i niemocy. To nie tak, nie tak miało być. Biec... biec... do utraty tchu... po szczęście, które węch wyostrzony do granic możliwości czuje na wyciągnięcie ręki. Miota się jak zdezorientowany pies - trzy kroki na zachód, siedem na wschód. Przecież gdzieś tu jest! Działać! Działać! Nieznośna myśl kołacze się niespokojnie po mózgu nie pozwalając spać. Nie można znów uciec w sen, trzeba działać! Brak tylko konkretu Jak działać? W którą stronę iść?
Automat. Krok po kroku realizuje zamierzone cele. Te najprostsze. Nie myśleć, nie szukać winnych, nie prosić o miłość - nikt nie kocha dlatego, że został o to poproszony. Byle dalej, byle każdy dzień zakończyć w innym miejscu niż poprzedni.
Przegląda się w lustrze. Przygarbione ramiona, na których nosiła cały świat, posiniaczona oczekiwaniami innych, podrapana pretensjami otoczenia, skopana jak worek treningowy, z wiadrem pomyj wylewanych co dzień na jej głowę - oto do czego doprowadziła ją miłość. Tak ją ukształtowała chęć zadowolenia wszystkich. Patrzy na swoje odbicie i uśmiecha się do siebie. To nic, wystarczy zimny prysznic i będzie dobrze. Wszystko się zagoi. Oni mają rację - ma w sobie siłę skały.
Idzie dalej, po szczęście. Nie ogląda się za siebie. Jeśli ją kochają pójdą za nią. Jeśli nie, nie warto sobie nimi zawracać głowy. Ot, najprostsze rozwiązania zwykle okazują się najlepsze...
Automat. Krok po kroku realizuje zamierzone cele. Te najprostsze. Nie myśleć, nie szukać winnych, nie prosić o miłość - nikt nie kocha dlatego, że został o to poproszony. Byle dalej, byle każdy dzień zakończyć w innym miejscu niż poprzedni.
Przegląda się w lustrze. Przygarbione ramiona, na których nosiła cały świat, posiniaczona oczekiwaniami innych, podrapana pretensjami otoczenia, skopana jak worek treningowy, z wiadrem pomyj wylewanych co dzień na jej głowę - oto do czego doprowadziła ją miłość. Tak ją ukształtowała chęć zadowolenia wszystkich. Patrzy na swoje odbicie i uśmiecha się do siebie. To nic, wystarczy zimny prysznic i będzie dobrze. Wszystko się zagoi. Oni mają rację - ma w sobie siłę skały.
Idzie dalej, po szczęście. Nie ogląda się za siebie. Jeśli ją kochają pójdą za nią. Jeśli nie, nie warto sobie nimi zawracać głowy. Ot, najprostsze rozwiązania zwykle okazują się najlepsze...