piątek, 22 maja 2009

Zakupowy horror

Ktoś powiedział, że zakupy to najlepszy dla kobiety sposób, na poprawę nastroju.
Albo ten ktoś nie znał Zośki, albo nie jest ona kobietą, bo stwierdzenie to w ogóle jej nie dotyczy.
Już dawno stwierdziła, że jej garderoba nadaje się do totalnej wymiany. Wszystkie ciuchy stare, niemodne, nadgryzione zębem czasu - powyciągane i wypłowiałe.
Z zazdrością obserwowała koleżanki z pracy, zawsze świetnie ubrane. Ona przy nich zawsze wyglądała jak uboga krewna.
Wiadomo, mało kto może sobie pozwolić na to, by wywalić całą zawartość szafy i kupić nową. Zośka również do tych osób nie należy, więc podeszła do sprawy metodycznie. W zeszłym miesiącu kupiła buty. Poszło w miarę bezboleśnie. Teraz przyszła kolej na dżinsy - i tu pojawił się problem.
W ostatnich miesiącach przybyło jej parę kilo. Na tyle dużo, ze nie dało się tego nie zauważyć. W jednych dżinsach wystrzelił guzik, kiedy próbowała je zapiąć, w drugich poszedł zamek. Trzecie pękły na tyłku. Czwarte, ostatnie zjeżdżały jej z pupy.
Wybrała się więc na zakupy. Spodnie, które dobrze prezentowały się na wieszaku, czy manekinie, za nic nie chciały jej przejść przez biodra. Te, które przecisnęła, nie chciały się zapiąć. Rozmiar większe - beznadziejnie podkreślały jej wydatne biodra. Przygnębiona mierzyła kolejne pary podsuwane jej przez sprzedawczynię o anielskiej cierpliwości. Z obrzydzeniem brała do ręki kolejne, coraz większe partie materiału. W końcu znalazła coś w czym nie wyglądała karykaturalnie. Zapłaciła i wyszła ze sklepu.
W drodze powrotnej przyglądała się mijanym kobietom. Jak na złość - wszystkie obrzydliwie szczupłe, z wąziutkimi taliami, ślicznie zarysowanymi bioderkami, zgrabnymi pupami

Do domu dotarła ze łzami w oczach.
- Kupiłaś? - Zainteresował się Nieślubny
- Kupiłam.
- Pokaż się!
- Nie!
- Dlaczego? I co to w ogóle za minka? Czemu ty płaczesz?
- Bo to są spodnie na słoooonia!

W końcu przymierzyła, dała się obejrzeć i natychmiast zdjęła znienawidzone gacie i wrzuciła je na dno szafy.
Nie pomogły tłumaczenia Ukochańca, że świetnie wygląda, że lepiej je pasują te spodnie, niż wszystkie stare, które ma, że jemu się podoba, że jest najseksowniejszą kobietą na Ziemi.
Zawzięła się - "Zrzucę cztery kilo do końca miesiąca, choćbym się miała zagłodzić!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz